Mroczny rycerz na ekranach
2008-07-21 12:21:32
Aktualizacja: 2008-07-21 12:23:48
Pomysł, żeby ekranizację komiksu promowała twarz zmarłego odtwórcy roli Jokera, okazał się strzałem w dziesiątkę.
180 milionów dolarów, wydanych na produkcję nowego filmu z Batmanem, może się okazać hollywoodzką inwestycją roku. Kina, w których wyświetlany jest "Mroczny rycerz", przeżywają stan oblężenia. Pomysł, żeby ekranizację komiksu promowała twarz zmarłego odtwórcy roli Jokera, okazał się strzałem w dziesiątkę.
Kiedy 28-letni Heath Ledger umierał w swoim nowojorskim apartamencie z powodu przedawkowania leków, machina reklamowa wytwórni Warner Bros dopiero zaczynała nabierać szybkości. Śmierć przystojnego i popularnego aktora nie mogła zostać pominęta przez dział promocji. Główny bohater został odsunięty w cień. W tytule filmu, po raz pierwszy w dziejach serii, nie ma słowa "Batman".
Na plakatach, w zwiastunach, w Internecie, częściej można było zobaczyć błazeński uśmiech Heatha Ledgera, niż poważną minę Christiana Bale'a. Australijski aktor dostał nominację do Oscara za rolę kowboja-homoseksualisty w "Tajemnicy Brokeback Mountain". Teraz jego fani (i fanki) domagą się przyznania mu pośmiertnego Oscara za rolę Jokera.
Strategia szefów wytwórni sprawdziła się już w pierwszy weekend obecności "Mrocznego rycerza" w kinach. Film, wyreżyserowany przez Christophera Nolana zarobił ponad 155 milionów dolarów, detronizując dotychczasowego lidera w tej kategorii: trzeciego "Spider Mana". Przy okazji pobił też rekord wpływów z jednego dnia wyświetlania: jako pierwszy film w historii przyniósł w ciągu 24 godzin prawie 68 milionów dolarów zysku.
Do końca wakacji okaże się, czy "Mroczny rycerz" zepchnie z podium dwa największe hollywoodzkie przeboje tego roku: "Iron Mana" (dochód ponad 314 milionów dolarów) oraz "Indianę Jonesa i Królestwo Kryształowej Czaszki" (dochód ponad 312 milionów). W zderzeniu z Człowiekiem - Nietoperzem poległ premierowy musical "Mamma Mia!" i zeszłotygodniowy zwycięzca: "Hellboy: Złota Armia". Kompletną klapą okazała komputerowa animacja "Małpy w kosmosie". Zgromadziła na starcie nędzne 7 milionów dolarów. W wytwórni 20th Century Fox chyba polecą głowy.
www.dziennik.pl
180 milionów dolarów, wydanych na produkcję nowego filmu z Batmanem, może się okazać hollywoodzką inwestycją roku. Kina, w których wyświetlany jest "Mroczny rycerz", przeżywają stan oblężenia. Pomysł, żeby ekranizację komiksu promowała twarz zmarłego odtwórcy roli Jokera, okazał się strzałem w dziesiątkę.
Kiedy 28-letni Heath Ledger umierał w swoim nowojorskim apartamencie z powodu przedawkowania leków, machina reklamowa wytwórni Warner Bros dopiero zaczynała nabierać szybkości. Śmierć przystojnego i popularnego aktora nie mogła zostać pominęta przez dział promocji. Główny bohater został odsunięty w cień. W tytule filmu, po raz pierwszy w dziejach serii, nie ma słowa "Batman".
Na plakatach, w zwiastunach, w Internecie, częściej można było zobaczyć błazeński uśmiech Heatha Ledgera, niż poważną minę Christiana Bale'a. Australijski aktor dostał nominację do Oscara za rolę kowboja-homoseksualisty w "Tajemnicy Brokeback Mountain". Teraz jego fani (i fanki) domagą się przyznania mu pośmiertnego Oscara za rolę Jokera.
Strategia szefów wytwórni sprawdziła się już w pierwszy weekend obecności "Mrocznego rycerza" w kinach. Film, wyreżyserowany przez Christophera Nolana zarobił ponad 155 milionów dolarów, detronizując dotychczasowego lidera w tej kategorii: trzeciego "Spider Mana". Przy okazji pobił też rekord wpływów z jednego dnia wyświetlania: jako pierwszy film w historii przyniósł w ciągu 24 godzin prawie 68 milionów dolarów zysku.
Do końca wakacji okaże się, czy "Mroczny rycerz" zepchnie z podium dwa największe hollywoodzkie przeboje tego roku: "Iron Mana" (dochód ponad 314 milionów dolarów) oraz "Indianę Jonesa i Królestwo Kryształowej Czaszki" (dochód ponad 312 milionów). W zderzeniu z Człowiekiem - Nietoperzem poległ premierowy musical "Mamma Mia!" i zeszłotygodniowy zwycięzca: "Hellboy: Złota Armia". Kompletną klapą okazała komputerowa animacja "Małpy w kosmosie". Zgromadziła na starcie nędzne 7 milionów dolarów. W wytwórni 20th Century Fox chyba polecą głowy.
www.dziennik.pl
Dodaj do ulubionych
Startuj z nami
















Drukuj
Wyślij

Wasze komentarze
Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.Brak komentarzy.