20.11.2008  
Goniec Polski
Chat - Goniec Polski
Chat
Forum - Goniec Polski
Forum
Blog - Goniec Polski
Blogi
Skrzynka e-mail
E-mail 2 GB
Login: Hasło:
Nie masz konta? Załóż je teraz!

American Gangster

2008-04-02 15:59:44
Aktualizacja: 2008-04-02 16:09:02
American Gangster

Do wypożyczalni i sklepów trafił właśnie na DVD ostatni film Ridleya Scotta (twórcy „Łowcy androidów” czy oscarowego „Gladiatora”) oparty na autentycznej historii – „American Gangster”. 

Na początku lat siedemdziesiątym w nowojorskim Harlemie pojawił się nowy, tani narkotyk, w filmie nazwany „Blue Magic”.

Za jego dystrybucją stała tajemnicza postać, której początkowo nikt nie był w stanie zidentyfikować. Do działania wkroczyła specjalna jednostka policji, której zadaniem było rozbicie gangu. Grupą stróżów prawa dowodził nieprzekupny policjant Richie Roberts (Russell Crowe), który dopiął swego.

 Głowa mafii, Frank Lucas (doskonały Denzel Washington), okazuje się być niezwykle inteligentnym i na swój sposób prawym człowiekiem, który w życiu trzyma się swoich zasad. Udało mu się opanować narkotykowy biznes dzięki kontaktom na Dalekim Wschodzie oraz przemytowi narkotyków w... trumnach żołnierzy z Wietnamu.

Mimo iż obaj bohaterowie są postaciami z różnych bajek, doskonale się rozumieją. Każdy z nich stara się robić to, co potrafi najlepiej. Roberts to oddany pracy gliniarz, a Lucas – biznesmen dbający o swoją firmę. Kiedy w finale dochodzi między nimi do konfrontacji, mamy wrażenie, że spotkało się dwóch starych, dobrych znajomych.

Bezsprzeczną zaletą filmu Scotta jest pierwszorzędne aktorstwo. Twórcom udało się też znakomicie odtworzyć klimat Nowego Jorku sprzed trzech dekad. Niebagatelną rolę w tym procesie odgrywa muzyka, pulsująca w odurzonym narkotykami Harlemie. Film ogląda się z dużym zainteresowaniem, bo jest po prostu perfekcyjnie zrealizowany.

Niestety, zabrakło czegoś więcej niż drobiazgowości, by postawić ten tytuł na półce obok takich klasyków kina gangsterskiego, jak „Ojciec chrzestny” czy „Chłopcy z ferajny”. To coś trudno uchwycić, bo na pierwszy rzut oka wszystko jest na swoim miejscu. Razić może moralna dwuznaczność postaci Lucasa, króla narkobiznesu, kreowanego na człowieka prawie szlachetnego. Nie przekonuje też przydługie zakończenie. Można sparafrazować wpis jako ocenę do uczniowskiego zeszytu – reżyser wykonał zadanie bardzo dobrze, tylko włożył w nie za mało serca.

Wśród dodatków na dwupłytowym wydawnictwie DVD znalazło się prawie 10 minut premierowego materiału (usuniętego z ostatecznej wersji sceny) oraz kilka ciekawych dokumentów z kulisów realizacji filmu. Te bonusy skuszą zapewne wytrawnych kinomanów, by dołączyć ten tytuł do swojej filmoteki.

Radosław Folta - RGFM

Wasze komentarze Dodaj komentarz

Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.

Brak komentarzy.